top of page
Szukaj

Empatia bez stawiania granic może prowadzić do autodestrukcji

Empatia jest absolutnie wspaniała jako umiejętność – cyt. za słownikiem PWN: „wczuwania się w stan wewnętrzny drugiej osoby.” Buduje zrozumienie, bliskość, otwartość i sprawia, że jesteśmy ludźmi.

Czy może jej być za dużo?

I tak i nie - czyli najbardziej irytująca odpowiedź z możliwych 😅

Jeśli do empatii zaczynają się doklejać działania, które Cię wycieńczają, przekraczają Twoje granice, w jakiś sposób Cię naruszają, to warto się zatrzymać i wrócić do definicji.

🔹 Czy to jest jeszcze empatia?

🔹 Czy może działasz już na swoją niekorzyść?

Autodestrukcja to szeroki termin opisujący świadome lub nieświadome zachowania, myśli i wzorce działania, które szkodzą osobie na poziomie fizycznym, psychicznym, emocjonalnym lub społecznym.

W moim doświadczeniu dobrym kompasem, aby lepiej się zorientować w sytuacji mogą być te pytania:

🔹 Dlaczego to robię?

🔹 Czy mi to szkodzi? (psychicznie, emocjonalnie, fizycznie)

🔹 Jak na tym korzystam?

🔹 Kto jest odpowiedzialny za tę sytuację?

🔹 Gdyby miała pojawić się tutaj zdrowa granica, to jak mogłaby wyglądać?

 
 
 

Komentarze


bottom of page